poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Edynburg z prędkością światła ...




Ostatni dzień... 
7 kwiecień 2006, Szkocja

Cztery dni zleciały nam jak tralala... W mgnienia oku. Większość czasu spędziliśmy w aucie, przemierzając kolejne mile w poszukiwaniu piękna, zachwytów, uniesień, odbierających mowę widoków i dzikości tego cudownego kraju. Miło wspominam każdą sekundę spędzoną właśnie tam, w gronie bliskich mi znajomych. 

W dzień wylotu mieliśmy do rozpracowania kilka godzin przed odprawą, więc zdecydowaliśmy się na mikro-odkrywanie Edynburga. Przelecieliśmy przez miasto jak Struś Pędziwiatr, patrząc to na prawo, to na lewo. Zatrzymując się od czasu do czasu, na strzelenie foty. Było szaro, zimno i mżyło. O tak, idealna pogoda na zwiedzanie. O niczym innym tak nie marzyłam, jak zwiedzać miasto w takim ziąbie.... Wierzcie mi jestem zdecydowanie ciepłolubna =)


Jakoś nigdy za specjalnie nie byłam zadowolona z jakości zdjęć jakie udało mi się tam zrobić, a oglądając je dzisiaj na nowo, odkryłam w nich prawdziwe piękno. Są jakie są, fakt, ale przypominają mi tamten pobyt za każdym razem jak je przeglądam... To, że marzłam przeokropnie, to że nie miałam już siły na dalsze chodzenie i najchętniej usiadłabym tam gdzie właśnie stałam. Przypominają mi chichy i wygłupy, foto sesję w czerwonej budce telefonicznej, zmarznięte łapki i nasze czerwone nochale.  I niespodziankę w wysokości 60 funciaków znalezioną za szybą w naszej maszynie... 
Ciężko uwierzyć, że już minęło ponad 7 lat... 
O tak, teraz cieszę się przeogromnie, że je mam... 






















A to ta niespodzianka - mandat za źle zaparkowane auto... pamiętam jaki to był ból....




Zdjęcia jak widzicie nie prezentują się aż tak źle. Mogę tutaj podziękować programom graficznych, w których to ratuje się źle zrobione, a czasami jedyne, fotografie. Rozjaśnienie, dodanie kontrastu, koloru i bach - zdjęcie wygląda o niebo lepiej...


Dziękuję, że zaglądacie, komentujecie i zostajecie.
Doceniam to ogromnie, serducho się raduje!


Pozdrawiam ze słonecznej Danii,
Żanet

10 komentarzy:

  1. kurcze..ryanair kusi ostatnio tanimi biletami do Szkocji.. a Twoje zdjęcia jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika koniecznie się wybierz. Ode mnie też lata w tak atrakcyjnych cenach, że przeglądając te zdjęcia zapragnęłam tam wrócić na nowo ;)
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ajka zleci tak szybciutko.. nim się obejrzysz, już będziesz siedzieć w samolocie!

      Usuń
  3. Chyba trzeba się tam wybrać bo jednak miejsce prezentuje się świetnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chyba, tylko na pewno! Marta Szkocja, jest przepiękna, niesamowita i nieobliczalna!
      Ja mam nadzieję, że tam wrócę w niedalekiej przyszłości ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Uwielbiam Szkocję! Za każdym razem marzę o tym by polecieć tam jeszcze raz.
    Zapraszam na moje szkockie wpisy ;) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana, ja też uwielbiam i mam nadzieję, że tam wrócę kiedyś.
      Już lecę na Twojego bloga, dziękuję że wpadłaś do mnie ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  5. Te Twoje migawki to raj dla oczu. Czuję,ze polubiłabym się ze Szkocją.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj zajrzałaś/zajrzałeś!
Rozgość się....