środa, 27 listopada 2013

london calling !



Słowa są tutaj zbędne... 

Każdy zna i kocha Londyn. Ja też! Miłością ogromną...


{ zdjęcia zrobione w latach 2007-2009 }









































#jeszcze tylko niecałe dwa tygodnie....



A jak jest z Wami? 
Lubicie, kochacie, a może jednak to Londyn to nie to?



love & hugs,
żanet




9 komentarzy:

  1. Wiesz co, prawie sie splakalam, bo tak mi sie chce do Londynu! A Ty jeszcze lecisz w okresie przedswiatecznym, zazdroszcze, az mnie cebulki wlosow bola!

    OdpowiedzUsuń
  2. London nie jest moją miłością, ale Twoje zdjęcia są mega klimatyczne :) świetnie odzwierciedlają atmosferę tego miejsca

    OdpowiedzUsuń
  3. Londyn to jedno z miast w których mogłabym zamieszkać. Baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dziękuję Ci Żaneta za piękną sentymentalną dla mnie podróż po Londynie .. wygląda tak klimatycznie na Twych zdjęciach .. pięknie po prostu ... na #6 z lotu London Eye widać dachy stacji Waterloo Station gdzie prawie codziennie dojeżdzałem pociągem przez dwa lata aby przejść Tamizę przez kładkę dla pieszych Jubilee i dalej do Trafalgar Sq .. okienka biura gdzie spędzałem wiele godzin wychodziły na Traflagar Sq i kolumnę Nelsona (tam gdzie na Twoim zdjęciu piętrowy autobus wyjeżdza na rondo ze Strand .. a często zaglądałem do National Gallery od tak dla odpoczynku (wejście za darmo) ... jeśli będziesz w tamtych okolicach to obok jest Kościół St-Martin-in-the-Fields w stylu klasycznym gdzie odbywają się w południe (za co łaska) koncerty młodych muzyków muzyki klasycznej (a wieczorem płatne koncerty) .. tam kiedyś koncertował młody Mozart a ten kościół stał się pierwowzorem bardzo wielu kościołów anglikańskich w Nowym Świecie .. a na troszkę bohemii polecam Ci Gordon's Wine Bar: http://www.gordonswinebar.com/default.php czy też pub z fortepianem http://www.yelp.com/biz/the-players-bar-london ..obydwa o rzut beretem od Traflagar Sq .. kiedy tam byłem kiedyś grali wszystko Queen .. i publika ryczała w niebogłosy .. ja też :^)) ... życzę Ci pięknej podróży :^)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie zdjęcia! Patrze i nie wierzę, że już tyle czasu minęło od mojej ostatniej wizyty w Londynie... Będzie z osiem lat. Zaraz szukam tanich lotów :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wraz z mezem mamy ogromna slabosc do Anglii, wlasnie tu sie poznalismy.
    Mimo ze mieszkalismy w cudownym Yorkshire, to czasem wyskakiwalismy do stolicy, spedzajac razem cudowne, romantyczne chwile.
    Dzieki za tak fantastyczna fotoleracje, zaraz zawolam meza aby razem z nim podziwiajac twoje zdjecia, znowu choc na chwile przeniesiemy sie w przeszlosc.
    pozdrowienia - Iza z RO

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie znam tylko ze zdjęć. Ale za to z Twoich, więc też kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tą miłością do Londynu bywa różnie. Ja też kocham ale mieszkać nie wiem czy bym chciała. Co nie zmienia faktu, że zawsze wracam z wielką radością i korzystam z każdej sposobności pobytu tam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj zajrzałaś/zajrzałeś!
Rozgość się....