poniedziałek, 20 stycznia 2014

rent & drive the buggy ...



Urlop na wyspie upływał w ekspresowym tempie. Wizja wylotu była coraz bliższa. Taktyka podobna to tych wcześniejszych - jeden dzień luz/blues "relax, take it easy", kolejny aktywne zwiedzanie od rana do wieczora. I tak przez tydzień.

Tego dnia postanowiliśmy wypożyczyć buggy i pojeździć trochę po wyższych partiach wyspy, w których niestety tititek nie dawał sobie rady. Cen wynajmu niestety nie pamiętam, ale czy to ważne? Ważne, że była niezła frajda przez cały dzień. Polecam każdemu!

Ruszyliśmy w drogę. Przez miasto Kos, robiąc sporo hałasu... Wzdłuż wybrzeża, podziwiając plaże i rozpościerające się widoki na okolice. Koniec maja okazał się idealnym miesiącem na urlop, przed sezonem. Plaże prawie puste, ulice i kawiarenki również. Aż miło się poszwendać, bez obijania o innych. Czego nie cierpię!











Naszym celem była osada Paleo Pyli, nad którą na górują ruiny bizantyjskiego zamku. Osada ta to dawna stolica wyspy Kos. Obecnie nie za wiele z niej zostało, znajdziecie tutaj ruiny wsi, zamku Peripatos, świątynię Demeter, klasztor i trzy kaplice. Podobno wioska została opuszczona w 1830 roku z powodu cholery. Z osady rozpościerają się przepiękne widoki na okolicę, coś niesamowitego... 




Na miejscu trafiliśmy na takiego sympatycznego Greka. Fotka z nim jest dla mnie bezcenna!















Ponieważ byliśmy ograniczeni czasowo z buggy'ami, skierowaliśmy się od razu na miasteczko Zia. Przyjemne, kolorowo i o tej porze dnia prawie puste. Krótki spacer, 





Nie wiem kto kupuje te pamiątki po prawej.... no ale skoro są na sprzedaż to muszą mieć wzięcie ;)

Czas na nas... Ruszyliśmy w dół. Widoki niesamowite, jazda także. Chłopaki od czasu do czasu dość ostro szarżowali, popisując się przed nami. Jazda ekstremalna z dawką adrenaliny. Wieczorem dotarliśmy do miasta Kos, kolacja z lampą wina i wybraliśmy się na miasto pospacerować. I kolejny dzień zleciał.... Wypełniony pięknymi krajobrazami, uśmiechniętymi ludźmi i słońcem. Dzień pełny wrażeń! 








żanet,
xoxo

4 komentarze:

  1. przydatne to buggy :) Można przemieszczać się w miarę szybko, ale na tyle wolno, żeby nie tracić nic z widoków.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciepło się robi od takich zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna ta Grecja :) z przyjemnością bym tam pojechała!

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ panoramy i zbliżenia .. te zdjęcia mają oddech :^) .. te majaczące w oddali zarysy gór już być może w Turcji .. no a Ty uśmiechnięta i szczęśliwa .. ślicznie :^)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj zajrzałaś/zajrzałeś!
Rozgość się....