niedziela, 2 lutego 2014

travel plan for 2014


Publikacja: 02.02.2014
Edycja tekstu: 22.05.2014



Już od dłuższego czasu taki pomysł chodził mi po głowie... Taki zwariowany, spontaniczny, inny. Takie małe osobiste wyzwanie podróżnicze. Ale za każdym razem wyskakiwło coś ważnego, coś innego, coś niespodziewanego, coś co zazwyczaj zżerało moją kasę... Ale mniejsza o to. Plany są tylko planami. Zawsze znajdzie się coś lub ktoś, co je zakłóci i zmieni ich tor. Jednak nie pozostaje każdemu z nas nic innego jak dążyć to ich spełnienia. W tym roku postanowiłam wyznaczyć sobie jeden cel - raz w miesiącu gdzieś polecieć lub pojechać. Możliwe? Pewnie, że tak. Tylko trzeba się zorganizować, zrezygnować z kilku rzeczy na korzyść innych, wygospodarować sobie wolne dni i... w drogę!

Ponieważ mała operacja, którą przeszłam kilka dni temu, już zdążyła pokrzyżować troszkę plany na luty {musiałam zrezygnować z dwumiesięcznej wyprawy z Kasią po Azji}, nie zniechęciłam się i  brnę dalej w realizowaniu marzeń.

Wstępnie rok 2014 zaplanowałam sobie tak, ale wszystko "wyjdzie w praniu":

luty / marzec - Budapeszt + Wiedeń { DONE }
marzec - trochę Danii / Mediolan {nie wyszło w marcu, może w inny miesiąc}
kwiecień - Sardynia { DONE } / może London z rodzicami 
maj - WIZA TURYSTYCZNA DO STANÓW {DONE}| Polska {DONE}
czerwiec - BRISTOL + ISLANDIA! {DONE}
lipiec -  OSLO {nie wyszło, ale tanie przeloty z Polski kuszą} | Polska {DONE}
sierpień - DANIA {ostatnie dwa tygodnie} | POLSKA
wrzesień - POLSKA
październik - Piza + Florencja + Volterra
listopad - ??? { plaża, słońce i ciepełko - o tym będę pewnie marzyć }
grudzień - ? + święta w domu w Polsce

Ostatnie dwa miesiące roku zostawiam na luzie. Co będzie to będzie. 
Mam ogromną nadzieję, że chociaż w większej połowie uda mi się zrealizować podróżnicze wyzwanie. Jestem przekonana, że co nie co może się w między czasie zmienić, ale jak nie Mediolan czy Norwegia to zawsze można pojechać lub polecieć gdzie indziej. A kto wie może w końcu Nowy Jork lub Nowa Zelandia... Bo już w marcu aplikuję o wizę do Stanów { DONE }. Staram się być flexible, dostosowywać do zaistniałych sytuacji, przeskakiwać rzucane mi pod nogi kłody. Nie pozostaję mi nic innego, jak trzymać za siebie kciuki! I oczywiście za wasze plany podróżnicze na ten rok też! 




... dream and never give up!


love & hugs
żaneta

19 komentarzy:

  1. Kiedyś podobnie jak Ty, sądziłam, że moje życie bedzie się kręcik tylko wokół podróży. Chyba się zmieniłam, obrałam inne priorytety. Nadal kocham to robić, ale tylko wtedy kiedy mogę, co jest uwarunkowane od wielu innych aspektów oraz oszczędzania na przyszłość. Mimo tego bardzo Ci zazdroszczę tych spontanicznych decyzji ;))) Luty zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario moje życie kręci się wokół wielu rzeczy, a podróże dla mnie są odskocznią od szarości dni codziennych. Podróżowanie inspiruje mnie do działań, otwiera oczy na wiele spraw, odpręża i daje siłę na kolejne miesiące, tygodnie. Żyjemy obecnie w takich czasach, gdzie podróżowanie nie należy do najdroższych i zamiast kolejnych kilku ciuchów wolę tą kasę przeznaczyć na jakiś kreatywny 3-dniowy wypad w jakieś nowe miejsce. A oszczędzanie??? Kiedyś i na to przyjdzie pora, choć jakieś złotówki na czarną godzinę na konto lądują ;) Dziękuję za ciepłe słowa i pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. Ja marzę o własnym domu, koniecznie z ogródkiem, a w miescie to kosztuje sporo ;))) Ale masz racje, podróżowanie czyni nas bardziej kreatywnym i ubogaca nasze od wewnątrz. Absolutnie się z tym zgadzam. Podróżując uczymy się różnorodności kultur i piekna świata, natury i ludzkiej ręki.
      Buziaki

      Usuń
    3. Ja też mam takie marzenie domek, wielki ogród, zagroda dla zwierzaków, tylko nie w mieście a gdzieś na peryferiach, lub wsi. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. O kurczę, ale masz napięty grafik. Kapitalne wyprawy się szykują. Rzeczywiście będziesz podróżowała cały rok. Życzę Ci realizacji i niesamowitych wspomnień, oraz dużo weny, aby wszystkie podróże umieścić na blogu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak ;) cieszę się bardzo, bo jest plan i jest się czego trzymać i oczywiście dążyć do spełnienia planów. Mam jeszcze ogromną nadzieję, że uda mi się pojeździć po Danii w tym czasie, na weekendy i pozwiedzać ciekawe miejsca i miasta. Szczególnie późną wiosną, i latem jest tutaj co robić. O tej porze jest pięknie w sumie wszędzie ;)
      Dziękuję za ciepłe słowa! :* Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Plan na luty bardzo mi się podoba :) W Marcu postaram się popsuć Ci plany i wyciągnąć Cię znacznie dalej hehe. Zobaczymy co z Tego wyjdzie. Ale jak coś to w Mediolanie też nie byłam :)
    Generalnie cały pomysł na podróżowanie w każdym miesiącu mi się bardzo podoba. Planuję zrobić tak samo, w styczniu była Grecja w lutym będzie Insbruck, a w marcu zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, cieszę ;) Już nie mogę się doczekać naszego spotkania! No i jeśli dojdziemy do porozumienia co i gdzie, możesz psuć do woli marcowe plany :) hihihi! Mediolan, piękne miasto - z piękną architekturą ;) a że ja architekturę bardzo lubię bardzo fotografować, więc czuję że będę w 7 niebie ;)
      Więc Kasia dołączasz się do mojego podróżowego wyzwania??? To życzę powodzenia ;) Buziaki!

      Usuń
  4. Niezły plan! Trochę zazdroszczę. Niestety ja już tak nie mogę... Czekam na zdjęcia z Twoich podróży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję ;) Każdy wyjazd z domu jest podróżą, więc nie ważne gdzie się jest, za granicą czy nie. I wiele osób nie bierze tego pod uwagę, tak jak ja kiedyś. Nieważne, że pojechałam do miasta 80km dalej, pozwiedzać i popstrykać zdjęcia. Trzeba pamiętać, że ktoś inny musi przemierzyć pół kuli ziemskiej żeby właśnie to miejsce zobaczyć. A ja mam je prawie pod nosem ;) Cieszę się bardzo, i oczywiście zapraszam! Pozdrawiam cieplutko ;)

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się Twój plan. Oby udało się go zrealizować :) Moja lista podróżnicza ciągle się wydłuża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja też się wydłuża, obawiam się że mi życia zabraknie na podróże ;) hihiih, no chyba że podróże staną się moim życiem... :) to by było wtedy super! Dziękuję i pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  6. cieplutko życzę spełniena planów Żaneto :^).. są wspaniałe .. tak wiele pięknych miejsc .. zaczynając od Budapesztu i Wiednia
    już inspirujesz nas ...

    och jej wiele bym dał by mieć czas i z plecakiem piechotką przejść Irlandię od wybrzeża do wybrzeża :^) to jedno z moich marzeń by tak wędrować .. kiedyś może i Irlandia i Islandia tak właśnie

    kiedy będziesz w Mediolanie jeśli czas pozwoli bardzo polecam Ci jeziora dotykające już Alp .. czy to Lago di Como czy Iseo są cudowne jakby inny świat nieco .. kiedys spędziłem kilka dni w Bellagio nad Como i to były bardzo szczęśliwe dni

    ach i Norwegia ...dawno dawno temu dotarłem autostopem do Tromsø i to było jedno z najpiękniej położonych miast na świecie

    wiele dobrych fal ~~~~~~~~~~~~ :^) i już wyglądamy Twoich przepięknych zdjęć

    a Azja poczeka na Ciebie i Kasię :^)

    a jeśli zawitasz do Stanów zawsze możesz liczyć na przyjzne fale tutaj :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Piotrze! Budapeszt od dawna mi chodził po głowie, ale zawsze wyskakiwało coś. Więc teraz nie ma już odwrotu. A jak Kasia powiedziała mi, że do Wiednia jest 2,5 jazdy pociągiem to się nawet nie zastanawiałam. Tak blisko być i się nie spotkać - o nie! Nie mogłabym tak.
      Irlandia jest piękna, fakt. Mi się marzy ją objechać, w tamtym roku było hrabstwo Donegal, zobaczymy na co się w tym roku zdecyduję ;) Ale teraz stawiam na późniejszą wiosnę, mam nadzieję, że będzie już zielono ;) Życzę Tobie Piotrze przejścia Irlandii i Islandii, jakby co to dzwoń przyłączę się na wycieczkę na tą drugą wyspę :) Ostatnio przeczytałam świetny artykuł o Grenlandii i odpadłam... Zakochałam się i marzę o wyprawię właśnie tam! Coś pięknego!
      Trochę jestem zła na siebie, że na Norwegię zdecydowałam się dopiero teraz, gdzie mam ją, można powiedzieć, że pod nosem. Ale lepiej teraz niż wcale. I jestem pewna, że jak raz tam dotrę, będę wracać bardzo często. Mam kilka punktów, które chciałabym zobaczyć, i Tromsø też na mojej liście jest. Daleko Cię Piotrze wywiało, właśnie sprawdziłam na mapie :)

      Dziękuję za tak wiele ciepłych słów! I mam nadzieję, że dotrę do Teksasu przed Twoim wyjazdem ze Stanów. ;)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. Swietne plany, sama na spontan nie moge sobie juz pozwolic, bo za duzo mam zobowiazac i na 3-4 miesiace w przod juz wiem gdzie kiedy bede… Ale brak spontanu wcale nie przeszkadza mi w podrozowaniu, wrecz przeciwnie ciagle gdzies mnie nosi, jak nie zawodowo to rodzinnie. A przy okazji kazdej podrozy staram sie zobaczyc cos nowego dla mnie samej.
    Na lato zaplanowalam pobyc dwa-trzy tygodnie w domu na poludniu Francji i wielkim bedzie osiagnieciem, jesli przez ten czas nie wsiade ani do pociagu, ani do samolotu lol :)
    A Budapesz mile wspominam, bo w mlodosci mieszkalam tam w sumie przez rok :)
    Milej podrozy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zdecydowałam się na coś takiego z wielu powodów. Jednym z nich było to że wkrótce stuknie mi okrągła cyferka na liczniki i jestem pewna, że w najbliższym czasie trochę moje życie może się pozmieniać. I nie wiem czy będę mogła sobie pozwalać na takie spontany, ale mam nadzieję, że tak ;)
      Francja mi się też marzy, mam jednak dość niefajne połączenia z Danii, jedynie Ryanair lata w bardzo przystępnych cenach do Carcassonne i też mam to miejsce na liście, w razie czego jakby jakieś inne nie wypaliło. Powiem Ci Nika, że we Francji byłam raz, w Paryżu jako małolata, i mało pamiętam. O samej Francji nie wiele wiem, choć jest piękna i niesamowita. Mam nadzieję, że kiedyś pozwiedzam i ją sobie. A że jest pod nosem, zostawię ją sobie na późniejsze lata :D
      Więc życzę Tobie aby Twoje podróżnicze plany też wypaliły ;) Ciepło pozdrawiam!

      Usuń
  8. A gdzie Afryka, Bloem i my??

    Zapraszaaaamy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga w swoim czasie ;) Kurka gdyby bilety były trochę tańsze... Ale dziękuję za zaproszenie, kiedyś się do was zwalę :)

      Usuń
  9. Skoro masz już wizę do USA.... to kiedy wpadasz na herbatkę? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj zajrzałaś/zajrzałeś!
Rozgość się....